25 stycznia 2020

Zieleń w Tokio - jest czy nie?


No właśnie, jak to z tą zielenią jest? W poprzednim poście o Tokio (tutaj) obiecałam rozprawić się z mitem betonowej pustyni i brakiem zieleni. Zatem zaczynamy.

21 stycznia 2020

Tokio, Tokyo, Tōkyō, 東京, 東京都

Mieszkam już w Tokio osiem miesięcy i ostatnio, przy okazji wycieczki na jeden z tarasów widokowych, uświadomiłam sobie, że zaraz po przeprowadzce i rozpoczęciu nowego bloga nie przedstawiłam Wam tego miasta. Tak ogólnie, całościowo, bo w kawałkach cały czas o nim piszę. Niby każdy coś wie o Tokio, niby można sobie sprawdzić w Wikipedii, ale mimo wszystko chciałabym napisać co nieco o stolicy Japonii i przy okazji rozprawić się z mitem betonowej pustyni i braku zieleni :)

17 grudnia 2019

Kolory jesieni cz. 2


Tym razem tokijska jesień codzienna, zauważona przy okazji gdzieś na mieście.
Część zdjęć zrobiłam w mojej okolicy w drodze na zakupy, a część podczas krótkiego spaceru po parku Shiba (Shiba kōen, 芝公園), a raczej po jego obrzeżach, dla zabicia czasu, kiedy załatwiałam japońskie prawo jazdy.

14 grudnia 2019

Kolory jesieni cz. 1


Tokijska jesień mieni się czerwienią i żółcią, ognistym koralem i złotem. Na ogół japońską jesień wyobrażamy sobie w czerwieniach klonów, ale w Tokio rośnie bardzo dużo miłorzębów, które jesienią stają się złociste, więc czerwień nie przeważa.

19 listopada 2019

Statua Wolności

Nie, nie wyjechałam do Ameryki ;) 
Wyobraźcie sobie, że w Tokio też mamy Statuę Wolności.


27 września 2019

Dwór Hatoyama


W środku miasta, otoczony bujną zielenią stoi Dwór Hatoyama (Hatoyama Hall). Jak to w Tokio, także tutaj zabudowa wokół jest gęsta, a z pobliskiego wysokiego apartamentowca można zaglądać do ogrodu i w okna pewnie też, ale obecnie rezydencja jest niezamieszkała, więc z pewnością nikt się nie przejmuje ewentualnymi podglądaczami.

12 września 2019

Małe rybki i szaszłyczki z kurczaka


Wpadłam w otchłań codzienności i nie daję rady się z niej wydostać ;-)
Prawie nie zaglądam na zaprzyjaźnione blogi, a na moim od ostatniego wpisu minął już miesiąc. Oj, niedobrze.